Świadectwa

Czym jest dla mnie Wspólnota… i bycie świeckim karmelitą!?

 

„kiedyś myślałam, że moje życie się skończyło, że mogę być już tylko emerytką, żoną tego samego mężczyzny, raptem okazało się, że mogę być kimś jeszcze… a mianowicie świecką karmelitanką” (BB)

 

„… od dawna dziękczynienie przelewa się przez moje serce.
Jakiś czas temu kapłan na spowiedzi powiedział mi, że to Wielka Łaska zostać świeckim karmelitą bosym i mieć udział w charyzmacie Zakonu Karmelitów Bosych. Osobiście, dziękuję Bogu za tę niezasłużoną łaskę i za każdego członka naszej Wspólnoty, który był, jest i będzie nam dany.
(…)
serce się raduje za cały Karmel i każdego z nas, który tu został przyprowadzony z Bożej łaskawości.
(…)
Myślę, że większość z nas doświadcza łaski niezasłużonego a jednocześnie zadziwiającego wybrania do Karmelu”

 

„Wspólnota jest dla mnie drugim domem. Tu mam wiernych przyjaciół – ludzi, których łączy ze mną ta sama droga duchowa, tu też są wzorce do naśladowania – ludzie, których pragnę dogonić i doścignąć, dzięki którym rozwinęłam skrzydła. Tu w końcu – niczym gejzer bije źródło mojego życia duchowego” (GŻ)

 

„Nie wyobrażam sobie życia bez wspólnoty, bez wspierających mnie ludzi” (XXX)

 

„Wspólnota uczy samodyscypliny duchowej” (XY)